II W 33/25 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy w Legionowie z 2025-05-27
Sygn. akt II W 33/25
UZASADNIENIE
15 listopada 2024 roku w J. na ul. (...), czyli na drodze publicznej K. C. (1) prowadził samochód C. (...) o nr rej. (...). Przed nim jechał M. S. (1) z pasażerką E. R. (1), prowadząc samochód marki S. o nr rej. (...). M. S. (1) zatrzymał się przed rondem (...), oczekując na światło zielone. W tym miejscu nie ma spadku jezdni, jest płasko. Gdy jego pojazd stał, poczuł uderzenie z tyłu. Wjechał w niego pojazd prowadzony przez K. C. (1), który nie zachował należytej ostrożności i bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. W wyniku tego uderzenia powstały uszkodzenia na pojeździe S. w postaci wgniecenia i głębokiej rysy na tylnym zderzaku. Zachowanie K. C. (1) spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla M. S. (1) i E. R. (1). Po uderzeniu M. S. (1) i E. R. (1) próbowali ustalić z K. C. (1) czy złoży oświadczenie na piśmie na potrzeby ubezpieczenia czy zawiadamiają policję. E. R. (1) zorganizowała wzór oświadczenia. K. C. (1) okazał jej dowód osobisty, po czym postanowił, że nie podpisze oświadczenia i będą czekali na policję, ponieważ on może stracić zniżki na ubezpieczenie i to mu się nie opłaca. K. C. (1) czekał w swoim samochodzie. Po około 15 minutach podszedł do samochodu, w którym siedzieli M. S. (1) i E. R. (1) i powiedział im, że nie może dłużej czekać po czym odjechał, nie czekając na przyjazd policji.
K. C. (1) ma 84 lata, jest żonaty, jest emerytem, ma dochód 4150 zł miesięcznie, w ciągu ostatniego roku dopuścił się trzech naruszeń przepisów o ruchu drogowym.
(dowody: zdjęcia k. 2-3, zeznania świadka M. S. k. 4-5, 42, wyjaśnienia obwinionego K. C. w części k. 8, protokół oględzin k. 9-10, zeznania świadka E. R. k. 13, 42-43, protokół oględzin k. 16-17, informacja o wpisach w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego k. 18, 39)
Analizując zgromadzone w sprawie dowody, według Sądu nie ma wątpliwości, że obwiniony dopuścił się popełnienia zarzuconego mu wykroczenia.
Dokonując oceny wyjaśnień obwinionego Sąd dał im wiarę w części, w której potwierdził kierowanie pojazdem marki C. (...) o nr rej. (...) na ulicy (...) w J. 15 listopada 2024 r., miejsce usytuowania jego pojazdu przed sygnalizacją świetlną oraz fakt, że doszło do kontaktu jego pojazdu i pojazdu prowadzonego przez M. S. (1) oraz kontaktu werbalnego między nim a M. S. (1) i E. R. (1). Wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie zgodne są z zeznaniami świadków.
Z kolei wyjaśnienia obwinionego w zakresie, w jakim nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, zaprzeczając, że to on uderzył w tył pojazdu S., Sąd uznał za nieprawdziwe. Zdaniem Sądu, ich treść podyktowana jest jedynie chęcią uniknięcia odpowiedzialności za popełnione wykroczenie. Wyjaśnieniom obwinionego przeczą zeznania, jakie złożyli świadkowie, którzy konsekwentnie podawali, że pojazd, którym jechali stał w momencie uderzenia z tyłu, gdyż oczekiwał na zmianę światła. Z ich wiarygodnych zeznań wynika, że to obwiniony wjechał w tył ich pojazdu. Relacja świadków w tym zakresie jest logiczna, spójna i konsekwentna. Natomiast wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie są nielogiczne. Obwiniony twierdził, że to poprzedzający go pojazd cofnął i uderzył go. Rzecz jednak w tym, że M. S. (1), prowadzący pojazd S. stał oczekując na zmianę światła na zielone, z zamiarem dalszej jazdy i nie miał żadnego powodu by cofać. Nadto w miejscu, gdzie pojazdy stały oczekując na zmianę światła nie ma nachylenia jezdni, jest płasko. Gdyby było tak, jak obwiniony wyjaśnił, że to w niego uderzył pojazd poprzedzający, to nie miał by powodu by wstępnie godzić się na podpisanie oświadczenia na potrzeby ubezpieczenia i podanie swoich danych osobowych. Skoro obwiniony nie był winien kolizji, wedle jego wyjaśnień, to on powinien żądać danych kierowcy pojazdu S. albo wezwać policję. Obwiniony zrezygnował z wyjaśnienia sytuacji na miejscu przez policję i odjechał z miejsca zdarzenia, nie zważając na potrzebę ustalenia sprawcy kolizji.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków M. S. (1) i E. R. (1). Ich relacja jest spójna, zbieżna, logiczna i konsekwentna, koreluje z protokołami oględzin pojazdów. Podkreślić trzeba, że świadkowie są osobami obcymi dla obwinionego, spotkali go przypadkiem. Nie mają żadnego obiektywnego powodu by niesłusznie obwiniać go za spowodowanie kolizji i kierować przeciwko niemu podejrzenie popełnienia wykroczenia.
Jako wiarygodne Sąd ocenił dokumenty zgromadzone w aktach sprawy.
W świetle przeprowadzonych dowodów i ich oceny pod kątem wiarygodności uznać należało, że obwiniony w dniu 15 listopada 2024 roku w J. na ul. (...) na drodze publicznej, kierując pojazdem marki C. (...) o nr rej. (...), nie zachował należytej ostrożności i bezpiecznej odległości od poprzedzanego pojazdu w wyniku czego uderzył w tył pojazdu marki S. o nr rej. (...) powodując jego uszkodzenie, czym stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla M. S. (1) i E. R. (1), tj. o czyn z art. 86 § 1 k.w.
Wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. popełnia ten, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Dla odpowiedzialności z art. 86 k.w. konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował „należytej ostrożności”, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej, niż zwykle wymagana. Taka szczególna ostrożność, to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2003 r. III K 61/03, LEX nr 77467). Ponadto z art. 3 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym wynika, że uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Należy mieć na uwadze także reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym nieskodyfikowane w sposób szczegółowy, ale wynikające z istoty bezpieczeństwa w ruchu. Muszą one być respektowane mimo braku szczegółowego przepisu. Do takich reguł należy obowiązek prowadzenia pojazdu rozważnie i ostrożnie, w sposób dostosowany do warunków na drodze. Rozważne i ostrożne prowadzenie pojazdu oznacza możliwość przedsięwzięcia przez kierowcę we właściwym czasie wszelkich czynności, które są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu. Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Zgodnie z art. 19 ust. 2 pkt ww. ustawy kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.
Powyższe uwagi odnoszą się do obwinionego K. C. (1), który zbliżając się do poprzedzającego pojazdu, który stał, oczekując na zmianę światła, nie zachował należytej ostrożności i bezpiecznej odległości w wyniku czego uderzył w tył pojazdu innego uczestnika ruchu, znajdującego się na tym samym pasie ruchu. Zachowanie to spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla przebywających w uderzonym pojeździe M. S. (1) i E. R. (1). Zagrożenie to było realne i konkretne, gdyż doszło do uderzenia pojazdu, jego nieznacznego uszkodzenia. Podkreślić w tym miejscu należy, że dla bytu wykroczenia z art. 86 § 1 k.w. nie jest konieczne, aby wskutek zachowania kierującego zaistniało jakieś zdarzenie, w postaci na przykład naruszenia ciała człowieka nieosiągającego poziomu wymaganego dla przestępstwa wypadku drogowego, uszkodzenie własnego ciała kierowcy lub spowodowanie szkody w mieniu własnym lub cudzym. Nie ma znaczenia rodzaj skutków, jakie mogą wyniknąć w razie zrealizowania się zagrożenia. Obwiniony K. C. (1) swoim zachowaniem wyczerpał zatem znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 k.w.
Obwiniony działał nieumyślnie. Nie miał zamiaru spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, lecz spowodował je na skutek niezachowania należytej ostrożności przez nieutrzymywanie odstępu niezbędnego do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.
Stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez obwinionego wykroczenia jest średni. Na skutek jego zachowania doszło tylko do szkody w mieniu i to nieznacznych rozmiarów.
Przy wymiarze kary jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił zaawansowany wiek obwinionego. Jako okoliczność obciążającą Sąd uznał uprzednią karalność obwinionego za wykroczenia przeciwko przepisom ruchu drogowego oraz zachowanie obwinionego po popełnieniu wykroczenia, tj. chęć uniknięcia odpowiedzialności i samowolnie odstąpienie od oczekiwania na przyjazd funkcjonariuszy policji celem wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Nic nie stało na przeszkodzie by obwiniony podał pokrzywdzonemu swoje dane osobowe i dane obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, które jest wymagane dla każdego posiadacza pojazdu mechanicznego. Wówczas obwiniony uniknąłby postępowania wyjaśniającego i przed Sądem. Pokrzywdzony M. S. (1) proponował zresztą obwinionemu takie rozwiązanie, mówiąc wprost, że wówczas obwiniony uniknąłby mandatu za wykroczenie. Jednakże obwiniony bardziej obawiał się utraty tzw. zniżek na ubezpieczenie i zostawił pokrzywdzonych na drodze bez wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Takie zachowanie jest naganne i zasługuje na wymierzenie dotkliwej kary grzywny.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd wymierzył obwinionemu karę grzywny w kwocie 1000 zł. Sąd uznał, że taka kara jest adekwatna do wagi naruszonych przez obwinionego zasad i następstw jego działania. Grzywna w takim wymiarze stanowić będzie dla niego odczuwalną dolegliwość, która powinna powstrzymać go przed naruszaniem prawa w przyszłości i spowodować w nim przekonanie, że jego naruszanie nie pozostanie bez reakcji. Jednocześnie w wymiarze ogólnospołecznym kara ta powinna spowodować przekonanie o nieuchronności kary i uczynić zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości.
Zasadą w procesie jest ponoszenie kosztów postępowania, a wyjątkiem od tej zasady jest zwolnienie od tego obowiązku. Sąd uznał, że brak jest przesłanek z art. 624 k.p.k. w zw. z art. 119 § 1 k.p.s.w., przemawiających za zwolnieniem obwinionego, osiągającego stały dochód z emerytury, od tychże kosztów. Na ich sumę składało się 120 zł tytułem zryczałtowanych wydatków w postępowaniu wyjaśniającym i przed sądem I instancji, ustalone na podstawie § 2 i 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 grudnia 2017 roku w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia oraz 100 zł tytułem opłaty ustalone na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
(...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Legionowie
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Karolina Świderska
Data wytworzenia informacji: